wtorek, 23 listopada 2010

Pizza...2

Kiedyś poruszyłem już ten temat , ale ponieważ ciągle spotykam się na forum kulinarnym z jakimiś dziwnymi pomysłami na wyrób pizzy, postanowiłem wstawić krótką fotorelację z procesu jej powstawania...;))

Pizza do pieca wędruje tylko na kilka minut... kiedyś, jak opracowywaliśmy masową produkcję, znaczy musieliśmy dostarczyć ponad 150 pizz w jednym czasie, nawet mierzyliśmy czas, ale już nie pamiętam...

Podstawa to jest ciasto, sos pomidorowy i na to mozzarella...a potem to co pod rękę wpadnie..najbardziej mnie mierżą frytki...;))

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek

con i fubghi champignon, prego...;)

Obrazek

dodatki...

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek

Wybaczcie jakość zdjęć, ale wykonałem je skutecznie przeszkadzając w pracy personelowi zaprzyjaźnionych pizzerii Pagoda i Osteria il tempio di Enea zręcznie
unikając popaprania sosem pomidorowym, ciastem i ciosów łopatą do pieca...;))

4 komentarze:

  1. Pizza z frytkami to jest czad:) Nigdy sie na nia nie skusilam, ale zawsze z naboznym zadziwieniem obserwuje tych, co ja pochlaniaja z wielkim apetytem...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. buahahahahahahaha...:))
    pizza z frytkami jest moim koronnym argumentem, żeby zamknąć Włochom buzie, kiedy szowinistycznie wychwalają swoją kuchnię...sami przyznają, że to plama na ich honorze...;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Poważnie serwują z frytkami?
    Bo myślałem, że to kawał z brodą..:)
    And

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety poważnie...a drugim takim dziwolągiem, przynajmniej jak dla mnie jest pizza con wurstel...
    - to takie wielkoprzemysłowe skrzyżowanie parówki z kiełbasą, jakby ktoś nie wiedział, produkcji niemieckiej..:(

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest wprawdzie moderowany, ale zawsze mile widziany...;))