Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia włoaska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia włoaska. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 stycznia 2012

Cacocciuli a’Viddanedda

sobie tak dzisiaj wymyśliłem, że coś muszę z resztką sera zrobić...

Cacocciuli a’Viddanedda znaczy karczochy po chłopsku...znaczy chłop z Sycylii..,.;)

więc obrałem karczochy, obciąłem górę i dół i zrobiłem miejsce na ser..
Obrazek

wypchałem je serem,rodzynkami, pinolami, natką pietruszki, czosnkiem i anchois...posoliłem i popieprzyłem...
Obrazek

gotowałem pod przykryciem w małej ilości wody z dodatkiem oliwy około 30 minut...;)
Obrazek

a potem sobie pomyślałem, że zrobię przyjemność Robertowi..niech stracę..;P
Obrazek

niedziela, 20 listopada 2011

Merluzzo con patate czyli dorsz z ziemniakami...;)

na oliwie podsmażyłem cebulę i kilka oliwek...

Obrazek

przykryłem to ziemniakami, popieprzyłem, posoliłem obficie i sypnąłem posiekanej natki pietruszki i czosnku..
Obrazek

na to pomidory i pokrywka..w momencie kiedy ziemniaki są już dobre (ok 15 minut) wrzuciłem dorsza..popieprzyłem , posoliłem , natka, czosnek i następny kwadrans..
Obrazek

Obrazek

zalecają z białym sycylijskim, bo to sycylijski wymysł jest, ale moje białe też daje radę...;)

sobota, 22 października 2011

penne z tuńczykiem i czarnymi oliwkami..;)

miałem w lodówce 1/2 cebuli i tak kombinowałem co by tu zrobić do zjedzenia, żeby ją zużyć zanim wyschnie...nawet przez moment mi przemknęło, żeby zrobić krążki cebuli smażone w cieście, ale wzdłużne pół mam, więc idea upadła...;)
sobie popatrzyłem w necie..,
posiekałem czosnek, pomidora suszonego i czarne oliwki...

Obrazek

czosnek wrzuciłem na oliwę..potem wrzuciłem rozdrobnionego tuńczyka i chlusnąłem bianco, dorzuciłem pomidora,oliwki i garść kaparów, a po chwili chlusnąłem nieco balsamico...

potem podlałem nieco wodą spod makaronu..wymieszałem razem ciągle mieszając...
i zjadłem penne rigate al tonno con olive nere..;P
Obrazek

błąd logistyczny popełniłem, bo sosu zrobiłem normalnie, a makaronu ugotowałem tylko jedną porcję..:(
nic to..teraz sobie zjem jajecznicę z cebulą..;PP

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Spaghetti alle sarde...;)


kilka dni temu zrobiłem spaghetti alle sarde w wersji uproszczonej...teraz prawie oryginał...
różnice są w sumie tylko dwie..nie używa się spaghetti w tym daniu tylko bucatini, ale nie lubię tego zboczonego makaronu i makaron powinno się gotować w wodzie po finocchi..ja dodałem nasion kopru włoskiego do sosu..;)
namoczyłem rodzynki..

Obrazek

na oliwę z oliwek rzuciłem pinoli i po chwilce drobno posiekaną cebulę i anchois...
Obrazek

można też dodać migdały prażone..to wpływy najeźdźców są...;P
podlałem winem, a jak już prawie odparowało wrzuciłem sardynki...;)
Obrazek

jak już mi się je udało nieco rozpaćkać dodałem kopru...i rodzynki..
Obrazek

a na zakończenie teraz już procesu duszenia..sól i pieprz...
można dorzucić krojonego pomidora, ale to już fantazja własna..;P
Obrazek

Obrazek

Obrazek

było tak dobre, że aż trzy porcje zjadłem..:))

niedziela, 21 sierpnia 2011

Spaghetti alle sarde w wersji spolszczonej i uproszczonej...;)

że niby z sardynkami...;P
zgniotłem czosnek, żeby sobie paluchów nie poobcinać i rzuciłem na mieszankę oliwy pikantnej z normalna...

Obrazek

potem wykazałem się empatią, bo sobie pomyślałem, że tym sardynkom tak smutno może jest, więc też im tej żołądkowej z miętą polałem...
Obrazek

dodałem pasaty i natki pietruszki, a na koniec wrzuciłem podsmazoną bułkę tartą..;)
Obrazek
pomimo znacznego uproszczenia i dostosowania przepisu oryginalnego ( w najbliższym czasie zamieszczę oryginał) do posiadanych w danym momencie produktów mogę z czystym sumieniem polecić... o ile w fazie produkcji miałem niejakie obawy co do walorów smakowych, to jednak zdecydowanie niesłuszne i z całą pewnością dopóki nie wyczerpie mi się zapas miętowej żołądkowej będę wracał do tej potrawy..:)
Obrazek

Obrazek

Dorsz duszony w pomidorach...

miałem na wczoraj takie piękne plany obiadowe i guzik z pętelką... poszedłem w tym 40 stopniowym upale kupić sardynki... i w tym dziwnym kraju o godzinie 12.13 sklep rybny był zamknięty...a przecież do następnego w tym upale i tak głodny to ja bym nie doszedł..:(
zakupiłem więc 4 filety dorszowe mrożone co prawda , ale...
rozgniotłem na oliwie od baby ząbek czosnku i po chwili wyrzuciłem...

Obrazek
wrzuciłem na rozgrzaną oliwę rybę...bez uprzedniego rozmrażania...
Obrazek

podlałem winem  i podsmażyłem ją kilka minut na dużym ogniu...
Obrazek
dodałem pokrojone pomidory i dusiłem chwilkę pod przykryciem na małym ogniu dodając w końcowym etapie natkę pietruszki , sól i pieprz czarny...
Obrazek

i w ten smaczny sposób uniknąłem śmierci głodowej...;))
zjadłem oczywiście z ogórkiem kiszonym, których spory zapas dowieźli mi znajomi z Polski...:D
danie to mogę z czystym sumieniem polecić jako proste, szybkie i smaczne...:)
Obrazek

sobota, 13 sierpnia 2011

ryba w warzywach..;)

miałem w planie na dzisiaj rybę po grecku...ale mi nie wyszła...:(
utarłem marchew

Obrazek

i tak mi się jakoś rozpędziło...

Obrazek


Obrazek

usmażyłem tego ryba ..

Obrazek

potem na tę samą oliwę wrzuciłem cebulę, czosnek, peperoncino i pieprz biały..

Obrazek

dekielek mi odpadł..od pieprzu znaczy się..;)
wlałem szklankę passaty i szklankę wody i gotowałem 10 minut..a potem wrzuciłem warzywa..

Obrazek

potem przykryłem tym wszystkim rybę..

Obrazek


Obrazek

pogotowałem trochę..

Obrazek


Obrazek

i już nie mam bianco..;((

to danie komponuje się bardzo dobrze z polentą..;)

czwartek, 11 sierpnia 2011

zuppa alla tarantina..;)

człowiek z łakomstwa jest zdolny do wielu poświęceń..;)
się tak ładnie uśmiechała i miała takie ładne oczy, że zakupiłem... przyniosłem do domu...

Obrazek

poczyściłem...

Obrazek

pokroiłem..

Obrazek

posiekałem...

Obrazek

podsmażyłem

Obrazek

podlałem...

Obrazek


Obrazek

popieprzyłem i posoliłem... i dodałem pomidorów...;)

Obrazek

przygotowałem miseczkę...

Obrazek


Obrazek

pożarłem i popiłem i jestem szczęśliwy...:))

Obrazek