Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cicoria cimata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cicoria cimata. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 stycznia 2011

Cicoria e fagioli...;))

Oczywiście można do tego tematu, jak do każdego z resztą podejść poważnie, bądź na lenia...;)
Tym razem podszedłem poważnie... a nawet bardzo poważnie, gdyż przepis ten stanowi tradycyjny sposób stosowany w Salento...;)
Przyznaję , że wzbogaciłem  jego wersję podstawową..:))

warzywa umyłem i przepisowo gotowałem 45 minut w lekko osolonej wodzie, po czym odcedziłem ...

macie rację... to na pierwszym planie to cime di rape... jedna gałązka mi się zaplątała i nie chciałem jej wyrzucać...
 posiekałem cebulę, czosnek (dużo) i peperoncino... 
 i rzuciłem na oliwę od baby...
jak aromaty się już wymieszały dodałem cykorię... i przygotowaną wcześniej fasolę...

po kilkunastu minutach danie było gotowe...
wg zaleceń przepisu rodem z Puglii zjadłem je z grzankami, ale równie dobrze nadaje się jako contorno do dań mięsnych lub  do położenia na bruschette.

W toku produkcji nasunęło mi się kilka uwag ułatwiających przygotowanie lub wzbogacających smak potrawy...

1. idąc absolutnie na lenia , można użyć fasoli z puszki, oszczędzając w ten sposób masę czasu... ja jednak przygotowałem ją wg przepisu pozbawionego jednak pomidorów...
2. po ugotowaniu cykorię dobrze jest pokroić, ułatwia to dalszą obróbkę
3. ja użyłem oliwy od baby , ale całkiem interesujące byłoby połączenie oliwy, słoniny i masła...

czwartek, 2 grudnia 2010

Szybka kolacja...;))

jako półprodukt z obiadu zostały puntarelle , znakomite nie tylko jako samoistne danie, ale również jako dodatek do mięs...
więc wymyśliłem sobie sos słodko-kwaśny...

na patelnię wlałem
  • szklankę wody
  • trochę octu z wina białego
  • porządną łychę miodu
  •  łyżkę skrobi kukurydzianej
  • 3 łyżki passaty pomidorowej...można zastosować gotowy sos pomidorowy...
  • popieprzyłem i posoliłem, ale to wg uznania...;)


mieszając ciągle zredukowałem do takiej postaci...
na grilla rzuciłem pierś kurczaka...
i to co powstało...

zjadłem w akompaniamencie białego wina...

Czas przygotowania to niecałe 20 minut....:)


Spaghetti con puntarelle...;))

Przygotowanie jest proste, aczkolwiek zniechęcać może czyszczenie cykorii...;)

Na oliwę od baby rzuciłem dwa ząbki czosnku w całości i kilka kaparów z soli...


a kiedy już się zeszklił dodałem wypłukane puntarelle...
posoliłem i dusiłem przez około 20 minut pod przykryciem... woda na spaghetti do gara, a na drugiej patelni rozpuściłem w oliwie od baby 3-4 fileciki anchois...
 dodałem dwie łyżki przygotowanych puntarelli, poddusiłem razem, żeby przeszły smakiem i posypałem bułką tartą, żeby wciągnęła oliwę...;))
 
odcedzony makaron wrzuciłem na patelnię z anchois... pomieszałem nieco na lekkim ogniu i...
smacznego...

zdecydowanie z winem białym...;))

wtorek, 30 listopada 2010

Puntarelle alla romana..;))

zjadłem kolację i robię sobie urlop od kuchni..;))
puntarelle alla romana vel cicoria cimata alla romana i własnie znowu nie wiem jak to tak bardziej po polsku się nazywa...


Obrazek


Obrazek


Obrazek

jak już poczyściłem to pociąłem i wsadziłem do zimnej wody na godzinkę, żeby się poskręcały i straciły goryczkę..nieco...

Obrazek

utarłem czosnek, anchois, sól i pieprz...

Obrazek

wlałem octu z białego wina i oliwy od baby...

Obrazek

a potem wymieszałem wszystko razem i jeszcze mi trochę zostało...;))

Obrazek 

Co prawda ja spożyłem to danie z grzankami, ale może być doskonałym uzupełnieniem dań mięsnych, czy też użyte jako antipasto...;))
Do popicia wybrałem bianco...:))