eksperymenta c.d.
dzisiaj kluski na parze z wieprzowiną w sosie słodko-kwaśnym
na masło i oliwę od baby rzuciłem posiekaną cebulę i czosnek..
jak już się zbiondziło chlust balsamico i łyżeczkę cukru, a jak mu się już odparowało nieco...
plasterek szynki na patelnię...
podsmażyłem i dodałem soli, pieprzu i 2 łyżki jogurtu...
i dobre było...:)
Puglia...królestwo wina i oliwy...kuchnia włoska w pełnym tego słowa znaczeniu... Kilka słów na temat regionu, kuchni...bazy turystycznej... kilka porad gdzie warto zajrzeć, i które miejsca omijać szerokim łukiem...:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos słodko-kwaśny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sos słodko-kwaśny. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 16 stycznia 2011
czwartek, 2 grudnia 2010
Szybka kolacja...;))
jako półprodukt z obiadu zostały puntarelle , znakomite nie tylko jako samoistne danie, ale również jako dodatek do mięs...
więc wymyśliłem sobie sos słodko-kwaśny...
na patelnię wlałem
- szklankę wody
- trochę octu z wina białego
- porządną łychę miodu
- łyżkę skrobi kukurydzianej
- 3 łyżki passaty pomidorowej...można zastosować gotowy sos pomidorowy...
- popieprzyłem i posoliłem, ale to wg uznania...;)
mieszając ciągle zredukowałem do takiej postaci...
na grilla rzuciłem pierś kurczaka...
i to co powstało...
zjadłem w akompaniamencie białego wina...
Czas przygotowania to niecałe 20 minut....:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





