Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czosnek marynowany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czosnek marynowany. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 listopada 2010

Drobna przekąska dla jarosza...;))

Co prawda ja daleki jestem od odmówienia sobie kawałka mięsa, ale po sutym obiedzie i ... no niestety mam ten brzydki zwyczaj, wyżarciu mięsa z rosołu, doszedłem do wniosku, że czas na coś lekkiego...;))
Najpierw pokroiłem ziemniaki i marchew z rosołu, popieprzyłem, posypałem pociętą szalotką, mieszanką ziół prowansalskich ,pietruszką, posoliłem i na koniec oczywiście lekko skropiłem oliwą od baby...;))


a że apetyt rośnie w miarę jedzenia, pokroiłem w plasterki cukinię i bakłażana i rzuciłem na grilla...
w międzyczasie posiekałem drobniutko czosnek i natkę pietruszki...
po zdjęciu z grilla posoliłem, posypałem czosnkiem, natką pietruszki i pieprzem, polałem oliwą i skropiłem balsamico...;))


w czasie grillowania polałem grilla bianco, ale tylko trochę, żeby mi nie zabrakło do kolacji...;))

piątek, 17 września 2010

pulpety z cukinią ;))

sobie , żebyście nie myśleli...się nie zdenerwowałem dzisiaj...natchnienie miałem po prostu...no może troszkę z zazdrości, bo moja konkurentka blogowa zapodała taki sobie jeden przepis...;))
zaczęło się od posiekania cukinii i cebuli...

Obrazek

potem znalazłem w lodówce resztkę czosnku marynowanego...Spiny oczywiście...i pomidory suszone w oliwie..ponieważ dobrze mi szło siekanie to też je posiekałem..

Obrazek


Obrazek

wszystko to posiekane wrzuciłem na rozgrzaną oliwę od baby...

Obrazek

popieprzyłem obficie i dolałem to co mi zostało po czosnku i peperoncino...;))
potem odcedziłem nieco to co wyszło i zamiąchałem z mielonym, jajkiem i bułką tartą...

Obrazek

usmażyłem na głębokim oleju..oczywiście w oliwie od baby i niech mi nikt nie mówi, że się nie da...;ppp

Obrazek

ale równie dobrze można na oleju...;)
na koniec do garnka wlałem oliwę pozostałą ze smażenia cukinii...wrzuciłem wszystko do środka, zalałem przecierem pomidorowym...

Obrazek

i niech się dusi szybciej bo głodny jestem...:))

w procesie mieszania należałoby dodać pecorino...im bardziej dojrzałe (żeby nie napisać o zdecydowanym zapachu) tym lepiej...;))