Puglia...królestwo wina i oliwy...kuchnia włoska w pełnym tego słowa znaczeniu... Kilka słów na temat regionu, kuchni...bazy turystycznej... kilka porad gdzie warto zajrzeć, i które miejsca omijać szerokim łukiem...:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koper włoski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koper włoski. Pokaż wszystkie posty
sobota, 26 stycznia 2013
czwartek, 10 stycznia 2013
taki sobie fenkuł..;)
obrałem, poćwiartowałem i podgotowałem w dobrze osolonej wodzie..
podsmażyłem na maśle..
wraziłem do blaszki , pieprz, gałka, dużo pecorino, ociupinka bułki, oliwa i na koniec śmietana..
20 min w 200 C
podsmażyłem na maśle..
wraziłem do blaszki , pieprz, gałka, dużo pecorino, ociupinka bułki, oliwa i na koniec śmietana..
20 min w 200 C
poniedziałek, 3 grudnia 2012
fenkuł po apulijsku..;)
jako, że mam jeszcze nieco czasu na dopracowanie, postanowiłem zastąpić brokuły fenkułem po apulijsku...
wymiąchałem czosnek, natkę, pieprz, sól, bułkę tartą i pecorino z oliwą..
popaćkałem tym obgotowanego w osolonej wodzie fenkuła i do pieca...
20 minut w 200 C
wymiąchałem czosnek, natkę, pieprz, sól, bułkę tartą i pecorino z oliwą..
popaćkałem tym obgotowanego w osolonej wodzie fenkuła i do pieca...
20 minut w 200 C
wtorek, 21 lutego 2012
sałatka sycylijska z pomarańczami..;)
pół dnia wybierałem spośród miliona przepisów na sałatkę z fenkułem i pomarańczą, aż w końcu wybrałem..i nawet specjalnie modyfikować nie musiałem..pieprzu jedynie dodałem nieco..;)
kazali obrobić fenkuła..
pociąć go na cieniutkie i wsadzić do michy z zimną wodą, ale za diabła nie wiem po co...;)
potem kazali wyjąć, osuszyć i polać balsamico...żeby się przegryzło zostawić..;)
potem obrać pomarańcze, pokroić, wrzucić kilka pokrojonych anchois i dwa przepołowione ząbki czosnku..tego ostatniego też nie rozumiem..poplasterkowałem je i są całkiem dobre...:)
na koniec sól, oliwa i oregano...ja zmieliłem dodatkowo trójkolorowego pieprzu...
mogę polecić..mówili, ze działa oczyszczająco na ciało...to pomarańcze i duszę...fenkuła stosowała Święta Inkwizycja jako przyprawę do palonych na stosie...właśnie w charakterze oczyszczającym...:D
kazali obrobić fenkuła..
pociąć go na cieniutkie i wsadzić do michy z zimną wodą, ale za diabła nie wiem po co...;)
potem kazali wyjąć, osuszyć i polać balsamico...żeby się przegryzło zostawić..;)
potem obrać pomarańcze, pokroić, wrzucić kilka pokrojonych anchois i dwa przepołowione ząbki czosnku..tego ostatniego też nie rozumiem..poplasterkowałem je i są całkiem dobre...:)
na koniec sól, oliwa i oregano...ja zmieliłem dodatkowo trójkolorowego pieprzu...
mogę polecić..mówili, ze działa oczyszczająco na ciało...to pomarańcze i duszę...fenkuła stosowała Święta Inkwizycja jako przyprawę do palonych na stosie...właśnie w charakterze oczyszczającym...:D
Subskrybuj:
Posty (Atom)




