jako, że dzisiaj święto wyzwolenia Itali jest..i pełnia prawie w
dodatku..znaczy kwestię pełni jestem w stanie logicznie
wytłumaczyć..kwestii wyzwolenia Italii za cholery..oni, znaczy Włosi,
zresztą tez...;)
w każdym razie wybrałem się na poszukiwanie muszelek..a wiadomo, ze nic
tak nie wyostrza wzroku jak frutti di mare..znaczy insalata di mare w
charakterze antipasto...;)
własnego wyrobu pieczywo z ciasta pizzowego...
toffie al Dio Nettuno..
znaczy miejscowa pasta z wszystkim co w morzu pełza i porusza się dziwnie , albo wcale...;0
i w sumie to już w tym momencie miałem dość prawie..;D
ale zeżarłem jeszcze spigolę z rusztu..
i sałatę, bo mi jakoś tak sałaty brakowało...w organizmie znaczy...w kieszeni zresztą też...znaczy nie zapłaciłem..;P
w krytyka kulinarnego się bawiłem, ale w sumie za wyjątkiem nadmiaru oleju w insalata di mare nie mam co krytykować...:D
a teraz idę się zająć muszelkami..;)
Puglia...królestwo wina i oliwy...kuchnia włoska w pełnym tego słowa znaczeniu... Kilka słów na temat regionu, kuchni...bazy turystycznej... kilka porad gdzie warto zajrzeć, i które miejsca omijać szerokim łukiem...:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pizzeria Pagoda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pizzeria Pagoda. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 czerwca 2012
czwartek, 6 stycznia 2011
Befana...dobra czarownica...???;))
Byłoby nietaktem z mojej strony pominięcie tego zwyczaju bez napomknięcia o nim choć w kilku słowach...
Nikt tak naprawdę nie wie skąd się wzięła...jedni upatrują początków w zwyczajach starożytnego Rzymu, inni dorabiają legendy związane z Bożym Narodzeniem... jeszcze inni z końcem roku, jako ostateczne pożegnanie ze starym i dlatego kukła Befany jest w niektórych regionach zwyczajowo palona...;)
znana początkowo w kilku regionach Italii rozprzestrzeniła się w okresie faszyzmu na całe Włochy...
uśmiechnięta czarownica zaczyna kursować na miotle od godziny 0.00 dnia 6 stycznia i kończy swoje panowanie o północy...
w pozostawiane przez dzieci skarpety wkłada słodycze i inne upominki grzecznym...niegrzecznym natomiast bryłkę węgla... obecnie jest to bryłka barwionej masy cukrowej...;))
cholera...dostałem węgiel....;))
Nikt tak naprawdę nie wie skąd się wzięła...jedni upatrują początków w zwyczajach starożytnego Rzymu, inni dorabiają legendy związane z Bożym Narodzeniem... jeszcze inni z końcem roku, jako ostateczne pożegnanie ze starym i dlatego kukła Befany jest w niektórych regionach zwyczajowo palona...;)
znana początkowo w kilku regionach Italii rozprzestrzeniła się w okresie faszyzmu na całe Włochy...
uśmiechnięta czarownica zaczyna kursować na miotle od godziny 0.00 dnia 6 stycznia i kończy swoje panowanie o północy...
w pozostawiane przez dzieci skarpety wkłada słodycze i inne upominki grzecznym...niegrzecznym natomiast bryłkę węgla... obecnie jest to bryłka barwionej masy cukrowej...;))
cholera...dostałem węgiel....;))
Subskrybuj:
Posty (Atom)


