sobota, 22 października 2011

penne z tuńczykiem i czarnymi oliwkami..;)

miałem w lodówce 1/2 cebuli i tak kombinowałem co by tu zrobić do zjedzenia, żeby ją zużyć zanim wyschnie...nawet przez moment mi przemknęło, żeby zrobić krążki cebuli smażone w cieście, ale wzdłużne pół mam, więc idea upadła...;)
sobie popatrzyłem w necie..,
posiekałem czosnek, pomidora suszonego i czarne oliwki...

Obrazek

czosnek wrzuciłem na oliwę..potem wrzuciłem rozdrobnionego tuńczyka i chlusnąłem bianco, dorzuciłem pomidora,oliwki i garść kaparów, a po chwili chlusnąłem nieco balsamico...

potem podlałem nieco wodą spod makaronu..wymieszałem razem ciągle mieszając...
i zjadłem penne rigate al tonno con olive nere..;P
Obrazek

błąd logistyczny popełniłem, bo sosu zrobiłem normalnie, a makaronu ugotowałem tylko jedną porcję..:(
nic to..teraz sobie zjem jajecznicę z cebulą..;PP

4 komentarze:

  1. Puk puk, jest tu kto?
    Dotarła wejściówka?

    OdpowiedzUsuń
  2. hej...:))
    własnie miałem do Ciebie pisać, żebyś mnie jeszcze raz zaprosiła, bo wszedłem z myslą powtórnego wejścia póxniej i mi powiedziało, że straciło ważność za drugim razem...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Siemka :)
    Jakiego konkretnie balsamico dodałeś w tym przepisie?
    Pozdrówki. Marcin B.

    OdpowiedzUsuń
  4. hej Marcin..:)
    uzywam balsamico firmy Ponti...najprostsze i chyba najpopularniejsze...;)

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest wprawdzie moderowany, ale zawsze mile widziany...;))