poniedziałek, 2 lipca 2012

w życiu, każdego dorosłego, nie mylić z dojrzałym, mężczyzny... nadchodzi taki dzień...

Obrazek

że oprócz kawałka soczystej cielęciny z grilla..
Obrazek

odczuwa również potrzebę jakiegoś zielska...;)
Obrazek

Arbuz z amaro...:)

natchnienie na obiad złapałem...
Obrazek
w połówce dobrze schłodzonego arbuza wydziergałem sobie dziureczkę, wlałem amaro i było bardzo dobre..:)

niedziela, 1 lipca 2012

Bigos..??;)

co prawda gotowanie bigosu w tej temperaturze to czysty masochizm, ale doszedłem do wniosku, że albo tę kiszoną przemyconą z Polski zutylizuję, albo wyrzucę, bo potem będzie jeszcze cieplej...;)
znaczy taki tłustszy kawałek łopatki sobie z cebulką podsmażyłem i sosem sojowym i balsamico..i rosso poważnie srujnąłem..i kapuchę i liść laurowy i pomidorki i powidła śliwkowe i rodzynki, bo mi smakują w tym zestawieniu..i pieprz i sól i jeszcze wywar warzywny...
w sumie to na razie jeszcze nie bigos , a zaledwie kapusta duszona z mięchem , ale i tak dobre..:D
Obrazek