w życiu, każdego dorosłego, nie mylić z dojrzałym, mężczyzny... nadchodzi taki dzień...
że oprócz kawałka soczystej cielęciny z grilla..
odczuwa również potrzebę jakiegoś zielska...;)
Puglia...królestwo wina i oliwy...kuchnia włoska w pełnym tego słowa znaczeniu... Kilka słów na temat regionu, kuchni...bazy turystycznej... kilka porad gdzie warto zajrzeć, i które miejsca omijać szerokim łukiem...:)
poniedziałek, 2 lipca 2012
Arbuz z amaro...:)
natchnienie na obiad złapałem...
w połówce dobrze schłodzonego arbuza wydziergałem sobie dziureczkę, wlałem amaro i było bardzo dobre..:)
w połówce dobrze schłodzonego arbuza wydziergałem sobie dziureczkę, wlałem amaro i było bardzo dobre..:)
niedziela, 1 lipca 2012
Bigos..??;)
co prawda gotowanie bigosu w tej temperaturze to czysty masochizm, ale
doszedłem do wniosku, że albo tę kiszoną przemyconą z Polski zutylizuję,
albo wyrzucę, bo potem będzie jeszcze cieplej...;)
znaczy taki tłustszy kawałek łopatki sobie z cebulką podsmażyłem i sosem sojowym i balsamico..i rosso poważnie srujnąłem..i kapuchę i liść laurowy i pomidorki i powidła śliwkowe i rodzynki, bo mi smakują w tym zestawieniu..i pieprz i sól i jeszcze wywar warzywny...
w sumie to na razie jeszcze nie bigos , a zaledwie kapusta duszona z mięchem , ale i tak dobre..:D
znaczy taki tłustszy kawałek łopatki sobie z cebulką podsmażyłem i sosem sojowym i balsamico..i rosso poważnie srujnąłem..i kapuchę i liść laurowy i pomidorki i powidła śliwkowe i rodzynki, bo mi smakują w tym zestawieniu..i pieprz i sól i jeszcze wywar warzywny...
w sumie to na razie jeszcze nie bigos , a zaledwie kapusta duszona z mięchem , ale i tak dobre..:D
Subskrybuj:
Posty (Atom)